Warzywne nie-curry
Późnym latem i wczesną jesienią, kiedy stragany i nasze lodówki zalewają cukinia i papryka, takie przepisy są w cenie.
Dlaczego nie-curry? Bo nie ma tu imbiru, przyprawy curry, kolendry, kminu rzymskiego. Sos robimy na bazie mleczka kokosowego (choć można użyć roślinnej śmietanki), ale doprawiamy go bliższymi nam geograficznie przyprawami: słodką papryką, bazylią, oregano.
Sos podajemy koniecznie w towarzystwie strączków (lub tofu) oraz kaszy – mi najbardziej pasuje tu bulgur. Wybór zieleniny zostawiam Wam :).
Składniki
- 1 średnia lub 2 małe cukinie
- 2-3 papryki (polecam w różnych kolorach)
- 1 cebula
- 2-3 ząbki czosnku
- ½ puszki kukurydzy
- 1 puszka mleczka kokosowego (400ml) albo podobna ilość roślinnej śmietanki (np. owsianej, sojowej)
- po 1 łyżeczce: kurkumy, słodkiej papryki, oregano, bazylii, soli
- po ½ łyżeczki (opcjonalnie): ostrej papryki, pieprzu
- 3 łyżki oleju do smażenia
- do podania: 200g bulguru lub ryżu (waga przed gotowaniem), 200g soczewicy lub innych strączków (waga przed gotowaniem, ok. 400-500g po ugotowaniu; można użyć kupnych ugotowanych strączków z puszki/słoika; u mnie domowo gotowana fasola mung), natka pietruszki lub szczypiorek
Instrukcje
-
Jeśli gotujemy samodzielnie strączki - w razie potrzeby (fasolę czy ciecierzycę) je namaczamy. Ja fasolę mung gotowałam ok. 40 minut. Gotujemy też kaszę lub ryż.

-
Cebulę kroimy w kosteczkę, paprykę na średnie kawałki, cukinię podobnie. Czosnek siekamy drobno.

-
Na patelni na średniej mocy palnika rozgrzewamy 2 łyżki oleju do smażenia, wrzucamy cebulę i paprykę i smażymy 7 minut, co jakiś czas mieszając.

-
Po tym czasie dodajemy cukinię i czosnek. Smażymy 7 minut, co jakiś czas mieszając.

-
Na patelnię dodajemy odsączoną z zalewy kukurydzę i sypkie przyprawy, mieszamy. Dodajemy mleczko kokosowe (lub śmietankę roślinną). Zagotowujemy, zmniejszamy moc palnika, gotujemy przez 2 minuty.

-
Warzywny sos nie-curry podajemy z ugotowaną kaszą i strączkami. Danie można posypać świeżą zieleniną.

-
Smacznego i na zdrowie!
