Bao z tofu i piklowaną marchewką
Pochodzące z dalekiej Azji puszyste bułeczki bao ostatnio coraz łatwiej kupić w Polsce – np. w czasie tzw. „tygodni azjatyckich” w szeroko dostępnych sklepach.
Podrzucam Wam przepis na bułeczki nadziane tofu w ostrym sosie, z piklami z marchewki i odświeżającą kolendrą. Jak bardzo było mi do nich tęskno, kiedy zniknęły wszystkie? Oj, bardzo. Niebo w gębie, spróbujcie!
Składniki
- 6-8 bułeczek bao (użyłam gotowych)
- TOFU:
- 1 kostka tofu (180-200g)
- 2 łyżki sosu sojowego
- 1 łyżka syropu z agawy/klonowego/cukru
- 1 łyżka octu ryżowego/jabłkowego lub soku z cytryny
- opcjonalnie: ½ łyżeczki pasty gochujang lub 1 łyżeczka srirachy lub ⅓ łyżeczki ostrej papryki
- 1 łyżka oleju
- PIKLE:
- 1 marchewka
- 3 rzodkiewki (można pominąć)
- ¾ szklanki wody
- ¼ szklanki octu (u mnie jabłkowy, może być też spirytusowy)
- 1 łyżka cukru
- 1 łyżeczka soli
- opcjonalnie: 1 łyżeczka nasion kolendry lub nasion musztardy
- DODATKI:
- 1 mały ogórek
- świeża kolendra (lub szczypiorek)
- sriracha - polecam srirachę mayo lub zmieszanie 1 łyżki majonezu wegańskiego z 1 łyżką srirachy klasycznej
Instrukcje
-
Na kilka godzin (lub 1 dzień) przed przygotowaniem bao przygotowujemy pikle. Marchewkę myjemy, obieramy i kroimy na cienkie kawałki za pomocą obieraczki juliennne lub za pomocą obieraczki. Rzodkiewkę kroimy na cienkie plasterki. Warzywa wkładamy do czystego słoika (ok. 350-400ml). Do garnuszka wlewamy wodę, ocet, dodajemy cukier, sól i nasiona kolendry. Zagotowujemy - zalewę wlewamy do słoika z warzywami, zakręcamy. Odstawiamy do ostygnięcia, a potem do lodówki.

-
Tofu kroimy na cienkie plasterki. W miseczce mieszamy za pomocą widelca składniki na marynatę do tofu: sos sojowy, syrop/cukier, ocet i ew. ostrą pastę/paprykę.

-
Na patelni rozgrzewamy łyżkę oleju i układamy tofu, smażymy z obu stron po 2 minuty. Na patelnię wlewamy marynatę i smażymy jeszcze 2 minuty, obracając raz plastry tofu.

-
Bułeczki bao odgrzewamy - ja zrobiłam to na parze w garnku. W garnku zagotowałam wodę, następnie położyłam na nim sitko, na sitku położyłam papier do pieczenia, a na papierze ułożyłam kilka bułeczek bao. Bułeczki podgrzewałam po 2 minuty z każdej strony, by ogrzała je para wodna.

-
Ogórka kroimy na plasterki, kolendrę myjemy i odrywamy listki (lub siekamy szczypiorek).

-
Ciepłe bułeczki bao nadziewamy: do środka bułeczki wlewamy trochę srirachy (lub smarujemy ją sosem ze srirachy i majonezu), układamy plasterki ogórka i tofu, pikle z marchewki i rzodkiewki, listki kolendry i ew. dokładamy sosu sriracha/sriracha-mayo.

-
Powtarzamy proces z kolejnymi bułeczkami bao.

-
Smacznego!
